Fryderyk Chopin – narodziny i wczesne dzieciństwo

Rodzice F. Chopina

Mikołaj Chopin, ojciec Fryderyka, urodził się w 1771 roku we wsi Marainville w północno-wschodniej Francji w rodzinie winogrodników i kołodziejów. Był chłopcem bystrym i pilnym, więc szybko nauczył się pisać i czytać czym zwrócił na siebie uwagę administratora posiadłości. Zamek w Marainville należał do polskiego magnata Michała Paca a administratorem był również Polak – Adam Weydlich. Kiedy ten ostatni postanowił w roku 1787 wrócić do rodzinnego kraju, zabrał ze sobą szesnastoletniego chłopca i zatrudnił go w fabryce tytoniu, którą założył w Warszawie.
Następne kilka lat spędził Mikołaj pracując jako urzędnik-buchalter i pomimo nadarzających się okazji powrotu do Francji pozostał w Warszawie licząc na poprawę swojego statusu społecznego w nowym kraju. Niestety, zaledwie w pięć lat po przybyciu Mikołaja Chopina nastąpiła katastrofa 1792 roku i drugi rozbiór Polski. Fabryka Weydlicha została zamknięta a Mikołaj rozchorował się co uniemożliwiło mu powrót do Francji. Kiedy wyzdrowiał wybuchło powstanie kościuszkowskie i wstąpił do warszawskiej milicji miejskiej, gdzie szybko dosłużył się stopnia porucznika. W następnym roku powstanie upadło a ranny Mikołaj pozostający bez zajęcia został zaangażowany jako guwerner przez zamożną rodzinę Łączyńskich, dziedziców Kiernozi niedaleko Łowicza. Otrzymując to zajęcie miał wyjątkowe szczęście a nowa pozycja przyniosła mu nobilitację towarzyską.

Rodzice Fryderyka – Justyna z domu Krzyżanowska i Mikołaj Chopin.

W domu Łączyńskich spędził sześć lat zajmując się gromadką ich dzieci a jedną z jego podopiecznych była Marysia, późniejsza żona Anastazego Walewskiego – jak wieść niesie kochanka Napoleona.
Gdy dzieci podrosły, Mikołaj przeszedł w tym samym charakterze do hrabiostwa Skarbków w majątku Żelazowa Wola koło Sochaczewa. Spędził tam kilka następnych lat zajmując się czwórką ich dzieci a w 1806 roku ożenił się z Teklą Justyną Krzyżanowską ich ubogą krewną, która prowadziła im dom.

Narodziny i dzieciństwo F. Chopina

Po roku małżeństwa urodziła się Chopinom córka Ludwika i wówczas przeprowadzili się do jednej z dworskich oficyn – obszernego, parterowego budynku krytego strzechą. W jednej z pobielanych izb tego budynku w 1810 roku urodził się im syn. Na chrzcie nadano mu imiona Fryderyk Franciszek. W kościelnej księdze chrztów widnieje data urodzin 22 lutego, ale rodzina Chopinów jak i sam kompozytor zawsze podawali datę 1 marca. Istnieje rozbieżność i nie ma powodu aby którejś z tych dat dawać pierwszeństwo, natomiast rok 1810 pozostaje bezsporny.
Rodzina Chopinów, po narodzinach Fryderyka, nie pozostawała długo w Żelazowej Woli. Mikołaj Chopin objął stanowisko nauczyciela języka francuskiego w Liceum Warszawskim i cała rodzina zamieszkała w obszernym skrzydle pałacu Saskiego, budynku szkoły. Ojciec Fryderyka jako człowiek oszczędny i zapobiegliwy postanowił przyjmować na stancję niektórych przyjezdnych uczniów liceum.
Atmosfera w domu Chopinów była ostoją ładu, porządku i obyczajności. Artystyczną duszę posiadała mama – pani Justyna, która dobrze grała na fortepianie i siostry: najstarsza Ludwika i najmłodsza Emilia.
W świat muzyki wprowadzała syna pani Justyna, a Fryderyk był normalnym dzieckiem, choć delikatnym i chorowitym. Po zaznajomieniu się z instrumentem, bardzo szybko opanowywał kolejne utwory i próbował pierwszych kompozycji w oparciu i kilka dźwięków lub jakiś motyw muzyczny. W wieku 6 lat zaczął brać pierwsze lekcje u Wojciecha Żywnego – przyjaciela ojca, który był z pochodzenia Czechem. Żywny przybył do Polski w XVIII wieku i występował wówczas jako skrzypek w orkiestrach, a następnie został nauczycielem muzyki. Dając pierwszą lekcję Chopinowi miał 60 lat, więc był, jak na owe czasy, w podeszłym wieku. Był to wysoki mężczyzna w pożółkłej peruce, watowanym surducie, kolorowej kamizelce i wysokich węgierskich butach. Wyposażony zawsze w tabakierę, kraciastą chustkę do nosa i czworokątny ołówek do wskazywania i pisania w nutach oraz … karcenia co mniej pojętnych uczniów. Po latach można stwierdzić, że Żywny miał dobroczynny wpływ na młodego ucznia. Nie ingerował zbytnio w jego technikę pianistyczną, a zaznajamiał go z doskonale znanymi sobie utworami Bacha, Haydna i Mozarta. Fryderyk lubił swojego nauczyciela, a Żywny często przebywał w domu Chopinów, spędzając nieraz całe wieczory.
Fryderyk pod okiem Żywnego rozwijał i doskonalił swój własny, naturalny sposób grania, wydobywając dźwięki najwygodniejszym dla siebie sposobem palcowania. Jednocześnie dogłębnie poznawał i doceniał dorobek klasyków muzycznych z poprzedniego stulecia, co miało wpływ na jego przyszłą twórczość.

Taką edukację muzyczną dopełniała muzyka zasłyszana na warszawskich salonach, w części muzyka narodowa w formie polonezów i w części modna w owym czasie włoska muzyka operowa. W wieku 7 lat Fryderyk komponował pierwsze krótkie utwory. które pomagali mu zapisywać najbliżsi. W 1818 roku ukazała się notatka w prasie na temat uzdolnień młodocianego kompozytora, który tworzy i z łatwością wygrywa kompozycje tańców i wariacje na ich temat. Społeczność warszawska zaczęła doceniać zdolności chłopca, a on sam był nieraz zapraszany na wieczorne występy, a nawet wystąpił w roli cudownego dziecka na koncercie Towarzystwa Dobroczynnego, po którym zyskał w Warszawie rozgłos i sławę.

Zapoznaj się z ofertą nauki gry na instrumencie w kontakcie osobistym lub w formie lekcji online: